Płytki na korytarz? Jak najbardziej!

Pierwszym krokiem po przekroczeniu progu domu jest wejście na korytarz. Konieczne jest wobec tego wyłożenie posadzki materiałem odpornym na ścieranie, wilgoć, zabrudzenia. Płytki do przedpokoju narażane są każdego dnia na liczne czynniki, szczególnie zimą. Jest to świetna opcja w przypadku korytarza, gdyż płytki są łatwe do utrzymania ich w czystości, nie trzeba sięgać po żadne specjalistyczne środki pielęgnacyjne i wyglądają bardzo estetycznie. Są też odporne na zmoczenie i zabrudzenia.

Czy płytki na korytarz to dobry wybór?

Jeśli ktoś zastanawia się, jak wykończyć podłogę na korytarzu, to nie musi daleko szukać. Świetnie sprawdzają się płytki do przedpokoju, które są powszechnie dostępne i to w wielu wariantach. Wyglądają estetycznie i do tego są trwałe. Jest to dużo lepszy wybór niż panele, które nie są odporne na zmoczenie i zabrudzenie. Zaraz po wejściu z zewnątrz narażone są na błoto, śnieg, piasek, wodę itd. Jak najbardziej warto zainwestować w płytki tam, gdzie natężenie ruchu jest duże. Jest to inwestycja na długie lata, dlatego należy dobrze przemyśleć swoją decyzję. Płytki powinny być solidne i należycie spełniać powierzone im funkcje. Korytarz jest łącznikiem między innymi pomieszczeniami.

Jakie połączenie się sprawdzi?

W przypadku płytek na korytarz świetną opcją jest ułożenie ich na wzór szachownicy. Do wyboru mamy opcję jasno-ciemną lub jasną. Można wybrać płytki białe i połączyć je z czarnymi lub zdecydować się na takie w odcieniach beżu jaśniejszym i ciemniejszym. Jeśli podłoga w następnych pomieszczeniach wyłożona jest drewnianymi panelami, to warto wybrać płytki w kolorze ciemniejszym. W przypadku jasnych schodów dobrze sprawdzą się płytki w jaśniejszym odcieniu. Jeszcze inną opcją jest połączenie szarości z bielą. Tym bardziej, jeśli meble są ciemne, warto wybrać płytki jasnoszare. Bardziej elegancko prezentują się jasne płytki z czarnymi elementami. Można też zdecydować się na drobną mozaikę do przedpokoju, płytki z kamienia czy na mozaikę orientalną.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *